środa, 7 marca 2012

Al-Awlaki potrójny agent, współpracownik FBI



Ppłk Anthony Shaffer, z DIA (ten sam od sprawy Able Danger) twierdzi w programie Alexa Jonesa, że Anwar al-Awlaki, zabity jakiś czas temu w Jemenie amerykański jihadysta i wysokiej rangi terrorysta z al-Kaidy, był potrójnym agentem, a przed 11 IX pracował dla FBI. (Słowa te padają po szóstej minucie nagrania). Nie powinno nas to specjalnie dziwić. Jak donosiłem na swoim starym blogu:

"Anawar al-Awlaki, jeden z najbardziej poszukiwanych terrorystów świata jadł kolację w Pentagonie w styczniu 2002 r. Był tam zaproszony w ramach polityki "dotarcia do serc i umysłów muzułmanów" jako ekspert, który pomoże w USA zasypywać podziały między muzułmanami a całą resztą. Ponoć jego prezentacja wywołała wówczas furrorę."


Większa część audycji Jonesa dotyczy jednak mało istotnego tematu, czyli kontrowersyjnych przepisów pozwalających rządowi USA zabijać bez sądu swoich obywateli podejrzanych o terroryzm. Mało istotnego, bo służby, nawet w tak wspaniałym, demokratycznym kraju jak USA robią to od dawna nie oglądając się na przepisy i czasem załatwiają nawet swoich zwierzchników (np. JFK).

Ps. Fajna muzyczka na początku show Jonesa. Jak będę mieć swój show w TV TRWAM, też będzie taka lecieć. "Prosto z warszawskiej Pragi..."

1 komentarz:

  1. Paradoksalnie, to chyba Rage Against The Machine, czyli ostre lewaki. Sądzę Hubert, że "Territory" Sepultury byłoby lepsze.

    OdpowiedzUsuń