Breaking news: Jemeńskie siły zbrojne (tak, tak jeszcze istnieją!) ogłosiły, że Anwar al-Awlaki, jeden z najbardziej charyzmatycznych i najzdolniejszych terrorystów ostatnich lat (a do tego amerykański obywatel) został zabity przez rakietę wystrzeloną z drona. Nietrudno się domyślić, że akcję przeprowadziła CIA. Ja jeszcze czekam na potwierdzenie tej wiadomości przez al-Kaidę. Awlaki, podobnie jak al-Zawahiri był już przecież wielokrotnie "zabijany".
piątek, 30 września 2011
Jemeńskie władze: Anwar al-Awlaki nie żyje
Breaking news: Jemeńskie siły zbrojne (tak, tak jeszcze istnieją!) ogłosiły, że Anwar al-Awlaki, jeden z najbardziej charyzmatycznych i najzdolniejszych terrorystów ostatnich lat (a do tego amerykański obywatel) został zabity przez rakietę wystrzeloną z drona. Nietrudno się domyślić, że akcję przeprowadziła CIA. Ja jeszcze czekam na potwierdzenie tej wiadomości przez al-Kaidę. Awlaki, podobnie jak al-Zawahiri był już przecież wielokrotnie "zabijany".
środa, 28 września 2011
Al-Kaida kontra teorie spiskowe + Koniec Ahmadinedżada?
Wyszedł nowy magazyn "Inspire" - pismo wydawane przez al-Kaidę - i od razu zaszokował czytelników krytykując prezydenta Iranu za rozpowszechnianie teorii spiskowych w sprawie zamachów z 11 IX. "Przecież dowody jednoznacznie wskazują, że my to zrobiliśmy. Jak można kłamać, że zamachy to dzieło rządu
USA?!" - czytamy w "Inspire".
***
Ahmadinedżad zdaje się już być skończony jako polityk. W czasie, gdy szokował w Nowym Jorku zarówno zachodnie rządy jak i terrorystów swoimi teoriami na temat 11 IX, ajatollah Chamenei, niczym PKW, wyciął wszystkich jego ludzi z list wyborczych. W następnym parlamencie Ahmadinedżad vel Sabourdżian pozbawiony będzie swojej frakcji. To kara za "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne" oraz próby usamodzielnienia się wobec Najwyższego Przywódcy Duchowego.
USA?!" - czytamy w "Inspire".
***
Ahmadinedżad zdaje się już być skończony jako polityk. W czasie, gdy szokował w Nowym Jorku zarówno zachodnie rządy jak i terrorystów swoimi teoriami na temat 11 IX, ajatollah Chamenei, niczym PKW, wyciął wszystkich jego ludzi z list wyborczych. W następnym parlamencie Ahmadinedżad vel Sabourdżian pozbawiony będzie swojej frakcji. To kara za "odchylenie prawicowo-nacjonalistyczne" oraz próby usamodzielnienia się wobec Najwyższego Przywódcy Duchowego.
wtorek, 27 września 2011
Tupolew został zestrzelony - eksperci potwierdzają to co napisałem na blogu:
Dzisiejsza "Gazeta Polska Codziennie" potwierdza moje informacje ze stycznia: Tupolew został zestrzelony przez rakiety z głowicami termobarycznymi. Dziennik opiera się na nowej książce-raporcie zespołu niezależnych ekspertów "Zbrodnia Smoleńska. Anatomia zamachu". Wstęp do tej publikacji napisali Wiktor Suworow oraz Gene Poteat, szef Stowarzyszenia Byłych Oficerów Wywiadu USA. Skoro więc służby z obu stron Żelaznej Kurtyny piszą to co, ja...
Przypominam, co pisałem na ten temat na blogu:
Krótka historia sabotażu lotniczego - cz.9
Krótka historia sabotażu lotniczego - cz. 9 a
A to w międzyczasie potwierdziło moje słowa:
Analiza eksperta NASA: brzoza nie urwała skrzydła
Co zdarzyło się 15 m nad ziemią?
Lot Trzemiela
68 przypadków smoleńskich
Gene Poteat, CIA: Tusk to rosyjska marionetka
Mavi Marmara: turecka lista celów?
Tureckie służby wywiadowcze sporządziły listę 174 osób odpowiedzialnych za incydent na Mavi Marmara. Nie ma na niej żadnego bojówkarza z IHH, ani oficerów prowadzących tych bojówkarzy. Są za to Netanjahu, Barak, gen. Ashenazi oraz komandosi biorący udział w abordażu. Tutaj możecie sobie tą listę obejrzeć - z małymi zdjęciami. Tureckie służby jakoby rzekomo odkryli ściśle chronioną tożsamość komandosów korzystając z Facebooka. No cóż, elita-elity chwali się swoimi akcjami na Face'ie i tak to się kończy...
sobota, 24 września 2011
Islandia: obrazki z wyprawy
Wróciłem z Islandii, gdzie wraz z grupą europejskich dziennikarzy, przyglądałem się jak ten kraj radzi sobie z kryzysem (całkiem nieźle, dzięki nadzwyczaj łagodnemu podejściu MFW), oraz jak bardzo chce wejść do Unii (do UE nie bardzo, za to chętnie pozbyłby się korony na rzecz euro - po prostu mieszkańcy zbyt mocno są zadłużeni w euro a korona ostro straciła na wartości). Mój UPR-owski kumpel Michał z Janek xyfka Śledź pewnie słuchając euroentuzjastycznych i lewicowych tekstów wypowiadanych przez niektórych moich rozmówców pewnie zjadłby ze złości ostatni numer "Najwyższego Czasu!", a Wielomski połknąłby dildo gdyby wiedział, że zdołałem przekonać kilku zachodnich dziennikarzy, że w Smoleńsku nie doszło do "zwykłego" wypadku (sami poruszali ten temat, więc wyjaśniałem im sprawę) :)
Tak czy inaczej wyjazd był udany. Wiele mitów dotyczących islandzkiego kryzysu finansowego i ożywienia gospodarczego upadło. Jak zwykle również dokonałem ciekawych obserwacji społeczno-politycznych. Np. czy wiedzieliście, że piwo na Islandii było zakazane jeszcze w końcówce lat 80-tych? Wódka była i jest dozwolona, ale władze bardzo długo uznawały, że jeśli piwo zostanie zalegalizowane ludzie będą się masowo upijać takim słabym alkoholem. (Kiedy natomiast wspominałem przy Islandczykach o Prince Polo - każdy z nich się ożywiał. Kiedyś to był jedyny zagraniczny baton dostępny na ich rynku. Tradycyjny zestaw urodzinowy: Prince Polo i Coca Cola. Powstawały nawet o tym piosenki :) Islandia jest typowym przykładem skandynawskiego państwa opiekuńczego, choć przez większość powojennych lat rządziła tam izolacjonistyczna centroprawica. Partia Socjaldemokratyczna była tam bardzo słaba - a siły zyskała dopiero jakieś 10 lat temu po zjednoczeniu się z kilkoma mniejszymi lewicowymi stronnictwami. Tworzący z nią koalicję rządzącą Lewicowi Zieloni są z kolei partią mocno eurosceptyczną. Komuniści za to stanowili tam zawsze mikroskopijną siłę (po 1956 r. praktycznie przestali istnieć) - do tego mocno... nacjonalistyczną. Islandia nie ma też prawie żadnej historii militarnej, ani armii (na wszelki wypadek kraj posiada jednostkę SWAT, która jednak nie oddała ani jednego strzału od ponad 20 lat), a mimo to jest niemal od początku członkiem NATO. (Gdy kraj przystąpił do Paktu, w stolicy doszło do zamieszek zorganizowanych przez... izolacjonistów). Islandia ma pierwszą na świecie premiera-lesbijkę. Rozmawiałem z dziennikarzem, który podał tę informację w "świat". - Nasz news wzbudził sensację na świecie, ale oburzenie w Islandii. Wielu ludzi obruszyło się: "Jak możecie wchodzić z brudnymi butami w cudzą prywatność?!". A przecież ta informacja była znana od lat. Nawet na stronie parlamentu podane było nazwisko kobiety, z którą żyje pani premier - wspomina autor historycznego newsa. :)
Islandczycy robią poza tym wiele rzeczy godnych naśladowania. Jedną z nich jest wykorzystanie energii geotermalnej - czyli najczystsza, najbezpieczniejsza i najbardziej efektywna forma energetyki odnawialnej. Po zwiedzeniu elektrowni geotermalnej na półwyspie Rykeness miałem ochotę kopnąć w jaja gostków, którzy sabotują geotermię o. Tadeuszowi :)
Islandia to przede wszystkim jednak kraj niesamowitej, wulkanicznej przyrody. Istny raj dla geologów :) Możecie sobie tam pochodzić po zboczach kraterów brodząc w pyle jak w śniegu. Polecam szczególnie wyprawę na Wyspy Westman - przepiękne nadmorskie formy skalne, a do tego bardzo izolacjonistyczna społeczność rybacka, o której się żartuje, że chce ogłosić secesję z Islandii.
I ciekawostka: o ile w większości europejskich stolic, w parkach, nad wodą można spotkać kaczki, to w Reykjaviku dzikie gęsi.
Abbas idzie na konfrontację
Abbas złożył w ONZ wniosek o przyjęcie Palestyny w poczet członków ONZ. Przy okazji nieźle jechał Izraelowi z oenzetowskiej trybuny, a Netanjahu równie "pięknie" mu odpowiadał. Wiadomo, że wniosek zostanie zablokowany przez amerykańskie weto w Radzie Bezpieczeństwa (Obama przestraszył się byłego demokratycznego burmistrza Nowego Jorku Eda Kocha krzyczącego: "Obama wrzucił Izrael pod autobus!"). Nie o członkostwo Palestyny w ONZ tu jednak chodzi. Abbas gra w ten sposób na konfrontację, gdyż wie, że dotychczasowe negocjacje do niczego go nie doprowadzą. Zależy mu więc na zamieszkach (pracownicy Autonomii dostali rozkaz: wziąć udział w zamieszkach) - one już wybuchły, ale po amerykańskim wecie będą jeszcze większe. Abu Mazen wie, że USA i UE nie pozwolą Izraelowi zgnieść powstania, a konfrontacja da mu nowe możliwości. Z pewnością wykorzystają ją Syria i Turcja.
***
Szef amerykańskiego wywiadu marynarki wojennej odbył ostatnio misję w Ankarze, gdzie starał się powstrzymać turecko-izraelsko-grecko-cypryjską konfrontację o podmorskie złoża gazu. Tymczasem do Turcji przyleciała delegacja wojskowa z... Korei Północnej. Współpraca nuklearna?
niedziela, 18 września 2011
Wyprawa na Islandię
Na kilka dni mój blog umilknie, gdyż wybieram się na Islandię. W programie: bliskie spotkania z Walkiriami, badanie przyczyn kryzysu finansowego, fotografowanie natowskich baz, latanie w pyle wulkanicznym, rekonstrukcja napadu berberyjskich piratów na wyspy Westman oraz poznawanie lokalnej kultury picia.
Subskrybuj:
Posty (Atom)